adrino

Wyróżnij się albo zgiń – rozmowa z Grzegorzem Chylińskim

Autor / 23 grudnia 2014

Z Grzegorzem Chylińskim, CEO adrino, rozmawiamy o usługach mobilnych i o tym, jak ważne jest w nich zaplecze techniczne. Zobaczymy najlepsze kampanie 2014 roku i dowiemy się dlaczego czasami warto odejść od mobile – przynajmniej w nazwie firmy.

Czym jest adrino?

Adrino to zespół doświadczonych w branży reklamowej specjalistów,  wspieranych przez technologię adserwerową. Jesteśmy dostawcą mobilnych rozwiązań marketingowych i technologii służącej do realizacji, pomiaru i optymalizacji kampanii reklamowych na urządzeniach mobilnych. Oferowana przez nas technologia nie ogranicza się wyłącznie do emisji reklam (również tych niestandardowych), ale służy także zapleczu technicznemu, m.in. do monitorowania danych o aplikacjach czy tworzenia  stron mobilnych. Korzystają z niej również wydawcy, którzy w naszej sieci monetyzują swoją powierzchnię reklamową. Jesteśmy niezależną firmą skupiającą swoje działania na rynku Polskim oraz sąsiednich krajach Europy Środkowo-Wschodniej.

Nosorożec i reklama? – jak myśl przyświecała podczas obmyślania koncepcji brandu?

Wyróżnij się albo zgiń – tworząc brand adrino mieliśmy jeden cel – wyróżnić się na rynku oferując kompleksowe rozwiązania reklamowe w sektorze nowych technologii.

Większość firm działających w branży dodawała do nazwy „mobile”. My postanowiliśmy celowo zrezygnować z tego hasła. Od dawna obserwujemy trendy. Patrzymy w przyszłość i widzimy jak szybko następują zmiany na rynku technologicznym. Obecnie mobile jest na pierwszym miejscu ale czy tak będzie też jutro? Już słyszymy o wykorzystaniu reklamowym np. smartwatchy i innych urządzeń, których wysyp czeka nas w przyszłości. W adrino chcemy pod jednym brandem oferować klientom obecność reklamową w nowych mediach.

Do kogo w takim razie skierowana jest oferta adrino?

Oferta adrino skierowana jest zarówno do domów mediowych jak i klientów bezpośrednich. Udostępniamy swoją technologie wydawcom posiadającym strony mobilne oraz aplikacje mobilne, dzięki czemu mają oni możliwość zarządzania swoją powierzchnią reklamową. Wydawcy mają także dostęp do unikalnych usług, które pozwalają im skupiać się na rozwoju produktów. A my w tym czasie skupiamy się na ich aktywizacji reklamowej.

Czy adrino różni się od konkurencji?

Kluczowym słowem jest tutaj technologia – zainwestowaliśmy w stworzenie adserwera mobilnego, który jest nieustannie w adrino rozwijany. Według nas firma oferującą rozwiązania mobilne, bez własnego zaplecza technologicznego, na dłuższą metę nie ma prawa istnieć. My to zaplecze mamy, dzięki czemu już teraz możemy oferować naszym klientom tak szeroko rozbudowany wachlarz usług.

Kluczowym elementem są ludzie, którzy podejmują mądre decyzje, wspierane przez technologie. Cieszę się, że przez ten czas działamy w zespole, który rozumie jak ważne jest kreatywne podejście do przekazu reklamowego i wykorzystanie go w połączeniu z technologią. W odpowiedzi na to pytanie warto przybliżyć także dwa zagadnienia.

Po pierwsze, prowadzone przez nas badanie mobilnych odbiorców reklamy. W naszym systemie adserwerowym oferujemy wszystkim wydawcom oraz developerom aplikacji  panel badawczy.

Panel ten wyświetla się równolegle z kampaniami komercyjnymi na wszystkich systemach operacyjnych. Użytkownik klikając np. w baner reklamowy jest przenoszonych do panelu badawczego, w którym uzupełnia dane demograficzne wiek, płeć, status zawodowy etc. W połączeniu z tymi danymi wystawiane są dane o urządzeniu i sieci z której wypełniane są ankiety.  Daje to wiedzę o użytkowniku zarówno wydawcy jak i naszym klientom. Dzięki temu możemy precyzyjnie targetować emisje reklamowe

Druga kwestia to zaplecze developerów, które pozwala nam szybko reagować na potrzeby klientów, tak jak to miało miejsce w przypadku wprowadzenia do oferty usługi meteotargetowania czy pomiaru kreacji video. Usługa ta powstała właśnie na potrzeby naszego klienta. Takich przypadków jest coraz więcej.

Jaka kampania mobilna zrobiła na Tobie największe wrażenie w 2014 roku?

Bardzo dobre pytanie! W pierwszej chwili należy się chwilę zastanowić i poszperać w pamięci, a to nie wróży dobrze. Skoro nie było polskich kampanii, które można podać niejako z marszu jako sztandarowe przykłady wykorzystania potencjału mobile, sięgnijmy do przykładów zagranicznych.

Pierwszy z nich dotyczy letniej kampanii marki Nivea. Do prasy dołączone były specjalne opaski na rękę zawierające Beacony. Z opasek mogli skorzystać rodzice z dziećmi przebywający na plaży. Po zarejestrowaniu się w dedykowanej aplikacji opiekunowie mogli na ekranie smartfonu śledzić, gdzie znajduje się ich dziecko.

Jednym z zabawniejszych przykładów wykorzystania możliwości mobile, jest kampania McDonald’s. Każdy ma znajomych, którzy lubią częstować się nieswoimi frytkami – właśnie dla takich osób stworzono specjalną aplikację, która dzięki wykorzystaniu czujnika ruchu ostrzegała przed „frytkowymi złodziejami”.

I na koniec, dwie ciekawe kampanie tabletowe zwiększające świadomość społeczeństwa. Pierwsza z nich to reklama Peugeot promująca odpowiedzialność za kierownicą. Pod pozorem Rich Mediowej kreacji zachęcającej do wypróbowania możliwości samochodu, krył się apel do kierowców, aby nie pisali SMS-ów w trakcie jazdy.

Druga z nich dotyczyła problemu kobiet w Brazylii, którym jest napastowanie seksualne. Mechanizm kampanii wykorzystywał bardzo naturalny sposób przeglądania treści na tabletach: w trakcie przesuwania stron użytkownik nieświadomie ściągał ramiączko kobiecie ukazanej na reklamie. Reklama pokazywała, jak reaguje i czuje się napastowana kobieta.

Jaki masz plan rozwoju adrino na 2015 rok?

Nieustannie inwestujemy w technologie i jej rozwój. Myślę, że zaskoczymy rynek kilkoma produktami, które będą pozytywnie wpływać na polski rynek reklamy mobilnej. Najbliższy będzie miał swoją premierę już w styczniu i wyjdzie poza strefę „reklamy mobilnej” łącząc offline z mobile.  O kolejnych produktach będziemy informowali na bieżąco.


Grzegorz ChylińskiGrzegorz Chyliński – CEO Twórca i dyrektor zarządzający sieci reklamy mobilnej adrino. Specjalizuje się w reklamie mobilnej, aplikacjach, bacznie obserwuje trendy w mobile w Polsce i na świecie. Fascynują go nowe technologie, jest prelegentem na licznych konferencjach branżowych. Absolwent studiów MBA na Akademii Leona Koźmińskiego. Z rynkiem mediów związany od 1999 roku. Zaczynał w grupie CR Media od współtworzenia projektu monitoringu wydatków reklamowych w radiu oraz był odpowiedzialny za współpracę w ramach konsorcjum monitoringu polskiej reklamy. Od 2005 roku zarządzał spółką technologiczną Sabela Media Polska/Internet Group zajmującą się techniczną obsługą kampanii reklamowych w internecie oraz dystrybucją rozwiązań adserwerowych. Od 2008 roku w GG Network odpowiedzialny za relaunch radia internetowego i funkcjonowanie obecnie największego radia w polskim internecie – OPEN.FM.



Kamil Kolbusz

Kamil Kolbusz - PR-owiec, copywriter, autor rzeczy wszelakich.