FreshMail.pl

Statystyki: wyszukiwanie mobilne vs. desktopowe w Google

Autor / 24 października 2014

Wyszukiwarka Google wraz z postępującą mobilną rewolucją również przechodzi stopniową transformację. Powstaje coraz więcej rozwiązań tworzonych z myślą o użytkownikach mobilnych. To nie powinno dziwić, ponieważ szacuje się, że na przełomie 2014 i 2015 r. wolumen ruchu mobilnego w Google Search wyprzedzi wyszukiwania z PC i laptopów!

Powtórzę przytaczaną wielokrotnie frazę „mobile is different”. Wiedzą o tym specjaliści od wyszukiwarek, a także analitycy internetowi. Jako osoba prowadząca biznes wspierany narzędziami internetowymi (lub wręcz prosperujący online) musisz również zrozumieć, że mobile to trochę inna bajka.

Niby wyszukiwarka jest ta sama, strony internetowe podobne, ale użytkownicy zachowują się inaczej. Dla przykładu: czy wiesz, że CTR stron w wynikach wyszukiwania znacząco się różni w zależności od tego, czy są one wyświetlane w mobile czy na komputerze? Ponadto same pozycje mogą się różnić, ponieważ Google preferuje wyświetlanie użytkownikom mobilnym stron, które spełniają odpowiednie wymogi techniczne. Na stronie seoClarity można znaleźć dane pokazujące różnice w pozyskiwaniu ruchu z poszczególnych pozycji na desktopach i w mobile:

ctr stron w zależności od pozycji w wynikach wyszukiwania
ctr stron w zależności od pozycji w wynikach wyszukiwania mobilnego

 

Na powyższych wykresach widać, jak znaczące jest bycie na pierwszym miejscu w Google w wyszukiwaniu mobilnym i jak różni się dystrybucja CTR w zależności od urządzenia, z którego zostało wpisane zapytanie.

Podczas konferencji SMX West Matt Cutts z Google stwierdził, że nie zdziwiłby się, jeśli pod koniec 2014 roku wyszukiwanie mobilne wyprzedzi wolumen wyszukiwań na laptopach i PC (za searchengineland.com). Miało to miejsce kilka miesięcy temu i nie znamy oficjalnego stanowiska Google w tej kwestii. Można oczekiwać, że na początku 2015 roku dowiemy się więcej. Rand Fishkin (moz.com) zwraca jednak uwagę, że dane dotyczące ilości wyszukiwań mobilnych mogą być nieco zniekształcone i trzeba wziąć na nie poprawkę. Otóż paradoksalnie, w rozwiniętych częściach świata (np. Stanach Zjednoczonych i zamożnych krajach europejskich) ciągle dominuje klasyczna forma wyszukiwania za pomocą komputera. Wyszukiwanie mobilne jest za to prawdopodobnie częstszym zjawiskiem w krajach rozwijających się w Ameryce Południowej, Azji, Afryce, czy nawet mniej rozwiniętych obszarach Ameryki Północnej i Europy. Dzieje się tak ponieważ użytkownicy z tych obszarów często nie mają stałego dostępu do komputerów podłączonych do sieci na masową skalę i ich pierwszy swobodny dostęp do internetu wynika z posiadania smartfona.

Ponadto młodzież, która jeszcze nie pracuje i nie spędza regularnie 8h dziennie przed monitorem komputera stacjonarnego, także prawdopodobnie w większym stopniu wykorzystuje mobile. Warto zatem zastanowić się, czy osoby należące do grupy docelowej danego biznesu preferują mobile search czy desktop search. Nie kojarzę jednak rzetelnych badań zachowań polskich użytkowników w tej kwestii. Warto zwrócić uwagę, że niski odsetek użytkowników przeglądających stronę za pośrednictwem urządzenia mobilnego (do sprawdzenia w odpowiednim raporcie w Google Analytics) wcale nie musi oznaczać, że użytkowników mobilnych można ignorować.

Warto mieć na uwadze jeszcze jedną informację, o której wspomina Rand Fishkin. Często to właśnie przez wyszukiwanie mobilne następuje pierwszy kontakt użytkownika z marką i ofertą firmy. Robi on rekonesans odnośnie jakiejś usługi lub produktu, a dopiero później podejmuje dalsze działania. Zanim podejmie decyzję zakupową, może jeszcze kilkukrotnie wracać do strony siedząc przed komputerem (również przez wyszukiwarkę, np. wpisując ponownie to samo zapytanie lub jeśli zapamiętał markę, wpisując frazę brandową).

Kolejna statystyka, której nie należy lekceważyć: aż 78% lokalnych zapytań z mobile może skutkować konwersją offline. Ludzie sprawdzają informacje na temat produktów nawet będąc w sklepie lub w drodze na zakupy. Korzystają z mobile podczas wyszukiwania punktu usługowego w danej lokalizacji – np. restauracji. Więcej na ten temat: http://searchengineland.com/study-78-percent-local-mobile-searches-result-offline-purchases-188660

Ciekawie prezentują się także dane dotyczące kliknięć w płatne wyniki wyszukiwania w mobile. Badania pokazują, że w 2015 roku wolumen kliknięć mobilnych może przekroczyć 50% całego płatnego ruchu w Google. Zobaczcie jak szybko rośnie ten ruch na przykładzie danych z 2013 roku:

mobilne kliknięcia w reklamy adwords

źródło: searchengineland.com; na podstawie danych: www.marketwatch.com

 

Nie ma wątpliwości, że mobile będzie przejmował coraz  większą część rynku. Wiadomo też nie od dziś, że w biznesie wygrywa ten, kto jest o krok przed konkurencją. Nawet jeśli w tej chwili pozycje w wynikach wyszukiwania na mobile nie przekładają się na wyniki wielu polskich firm, to lada moment będą, to chyba lepiej zawczasu o tym pomyśleć i być przygotowanym, nieprawdaż? Poniżej jeszcze kilka statystyk dotyczących mobilnego wyszukiwania, które mogą was przekonać (za vocus.com, dane dot. w wielu przypadkach rynku amerykańskiego):

  • w 2015 roku ze smartfonów będzie korzystać 2 mld ludzi
  • 45% użytkowników w wieku 18-29 korzysta codziennie z mobilnego wyszukiwania
  • liczba mobilnych wyszukiwań lokalnych wzrosła w 2012 roku czterokrotnie
  • 80% użytkowników korzysta ze smartfonów podczas zakupów w sklepach, przy czym 1/6 używa ich do wspomagania procesu zakupów przynajmniej raz w tygodniu
  • 33% mobilnych wyszukań ma charakter lokalny (desktopowych – 20%)
  • 28% wyszukań mobilnych skutkuje konwersją, a aż 70% powoduje sprzedaż w niedalekiej przyszłości
  • 81% konwersji wywołanych przez mobilne wyszukiwanie następuje w ciągu 5 godzin
  • Google odnotowuje 30 milionów akcji click-to-call
  • zawarcie nazwy miasta w reklamie skutkuje podniesieniem CTR nawet o 200%
  • 40% użytkowników kieruje się do innej strony w wynikach wyszukiwania jeśli wybrana witryna nie jest zoptymalizowana pod kątem urządzeń mobilnych
  • 60% użytkowników oczekuje, że strona załaduje się w mniej niż 3 sekundy

 

Jeśli zainteresowała Was tematyka mobilnego SEO, zobaczcie prezentację wideo (po angielsku) Randa Fishkina opublikowaną w ramach cyklu Whiteboard Friday.



Szymon Słowik

Konsultant marketingowy skupiony na tematyce SEO/SEM i content marketingu. Z serwisem MarketingMobilny.pl związany od 2013 r. Wypowiada się głównie na tematy dotyczące marketingu w wyszukiwarkach i mediach społecznościowych.



  • Ostatnio, jadąc wieczorem miejskim autobusem, zacząłem liczyć osoby wpatrzone w ekran smartfona. Było ich więcej niż połowa. Dlatego nie jestem w stanie zrozumieć właścicieli firm, którzy ignorują rozwiązania mobilne.

    Może gdyby podobne dane były dostępne dla Polski, łatwiej byłoby ich przekonać.

    Świetny, merytoryczny artykuł.

  • Odnoszę wrażenie, że w chwili obecnej na etapie planowania projektu e-commerce należy wersję mobilną traktować CO NAJMNIEJ na równi z wersją desktopową. Z jednej strony fajnie, że się dzieje, z drugiej jednak cała masa znaków zapytania…

    • W bardzo wielu przypadkach tak jest. Nowe, zmieniające się środowisko funkcjonowania biznesu musi rodzić wiele znaków zapytania. Niemniej kijem rzeki się nie da zawrócić i Ci, którzy lepiej wyczują kierunek zmian, lepiej na tym wyjdą. Dane są, analizy są, nie ma gotowych rozwiązań. Gdy pojawiają się już gotowe recepty na funkcjonowanie w oparciu o dane narzędzie, kanał komunikacji etc., to zazwyczaj na czele peletonu już jest lider. Ktoś musi zawsze zbadać teren. Jedni na tym wychodzą lepiej, a inni gorzej, ale taki los pionierów – z jednej strony ryzykują, z drugiej mogą sporo wygrać. Podsumowując, należy wchodzić w mobile, ale robić to z głową i w oparciu o przemyślaną strategię, a nie chybił trafił.

Zapisz się do newslettera

Newsy z bloga, aktualności, najbliższe wydarzenia z branży

FreshMail.pl