Aplikacja Powstanie Warszawskie

Śladami Powstańców ze smartfonem w ręku lub w czasie gry

Autor / 01 sierpnia 2014

Aplikacje mobilne kojarzą nam się z grami, mediami społecznościowymi, organizacją czasu oraz fitnessem. Muzeum Powstania Warszawskiego pokazało, że można dla nich znaleźć także inne, poważniejsze zastosowanie – edukację. Temat jednej z aplikacji, o których chcę wspomnieć nie jest nowy, lecz wart przypominania. Dzisiaj jest ku temu okazja.

Już trzy lata temu powstała aplikacja Layar stworzona z inicjatywy Muzeum Powstania Warszawskiego. Jakiś czas temu powstała kolejna aplikacja związana z tym tematem (w kontekście produkcji filmowej „Powstanie Warszawskie”). Pierwsza z nich pozwala wybrać się na spacer po centrum Warszawy i cofnąć się w czasie do roku 1944. Zawiera 73 lokacje istotne z perspektywy wydarzeń sprzed 70 lat. Najnowsza pozwala poznać za pomocą tabletu lub smartfona 10 miejsc, w których rozgrywa się akcja filmu.

Pokazywanie historii nie musi być, pozwolę sobie użyć tego słowa, nudne. I nie chodzi tu o bagatelizowanie ważnych wydarzeń i czynienie z nich rozrywki. Chodzi o przedstawienie ich w sposób zrozumiały, autentyczny i poruszający dla dzisiejszego odbiorcy, szczególnie tego najmłodszego, dla którego mobilność jest nieodzownym elementem rzeczywistości. Połączenie nowoczesnych technologii, wykorzystanie Augmented Reality i starych zdjęć lub inscenizacji, to coś, co pozwala w większym stopniu wczuć się w klimat wydarzeń sprzed lat.

Zobaczcie, jak w praktyce działa aplikacja do filmu „Powstanie Warszawskie”:

A tak prezentowała się aplikacja stworzona z okazji 67. rocznicy Powstania:

Przy okazji polecam fanpage Muzeum Powstania Warszawskiego: facebook.com/1944pl

To nie była zabawa

Ciekawą akcję w kontekście 70. rocznicy Powstania Warszawskiego przygotowała firma CI Games – twórca gry Enemy Front, której fabuła rozgrywa się w czasie II Wojny Światowej, w dużej mierze w trakcie Powstania. Produkcja ta zdobyła uznanie graczy na całym świecie. Jej twórcy postanowili to wykorzystać. O 17:00 czasu polskiego, czyli w Godzinę „W” gra na całym świecie zostanie zatrzymana na minutę, a jej użytkownicy zostaną przekierowani na stronę www.itwasntagame.com (bardzo polecam to zobaczyć, ponieważ ciężko się nie wzruszyć). Na stronie będą mogli zobaczyć klip „There is a city” oraz dowiedzieć się co nieco o realiach wydarzeń z tamtego okresu. Podobają Wam się takie akcje?

Podoba mi się, że instytucje publiczne związane z kulturą i edukacją zauważają potencjał mobilności. W końcu komunikacja mobilna nie musi być jedynie domeną biznesu i nie musi się wiązać tylko z zastosowaniami komercyjnymi. Co więcej, to nie jest tylko kwestia potencjału, a niemal konieczności, jeśli osobom odpowiedzialnym za promocje podobnych akcji zależy na dotarciu do młodych pokoleń. Znacie jakieś inne ciekawe zastosowania komunikacji mobilnej przez instytucje kultury i edukacji?



Szymon Słowik

Konsultant marketingowy skupiony na tematyce SEO/SEM i content marketingu. Z serwisem MarketingMobilny.pl związany od 2013 r. Wypowiada się głównie na tematy dotyczące marketingu w wyszukiwarkach i mediach społecznościowych.