FreshMail.pl
komorki na swiecie

Polska na tle największych rynków telefonii komórkowej

Autor / 20 grudnia 2013

Technologie mobilne są już nieodłącznym elementem życia w drugiej dekadzie XXI wieku. Dotyczy to całego świata, a nie tylko krajów wysoko rozwiniętych, jak mogłoby się wydawać. Świadczą o tym chociażby statystyki prezentujące liczbę abonamentów w poszczególnych państwach. Przyjrzyjmy się im:

Państwo Liczba aktywnych abonamentów (w mln) Populacja (w mln) [miejsce na świecie] % ludności
1 Chiny 1218,5 1349,6 [1]  90,3
2 Indie 738,9 1220,8 [2]  60,5
3 USA 345,2 316,7 [3]  109
4 Indonezja 285,0 251,2 [4]  113
5 Brazylia 268,4 201,0 [5]  133,5
6 Rosja 237,1 142,5 [9]  166,4
7 Japonia 135,3 127,3 [10]  106,3
8 Wietnam 127,7 92,5 [14]  138
9 Pakistan 126,1 192,2 [6]  65,6
10 Nigeria 120,9 174,5 [7]  69,3
11 Niemcy 113,6 81,1 [16]  140
12 Bangladesz 110,7 163,7 [8]  67,6
13 Filipiny 109,5 105,7 [12]  103,6
14 Meksyk 102,7 116,2 [11]  88,4
Dane dotyczące liczby ludności: cia.gov (link) - stan na Q2 2013; dane dotyczące abonamentów: mobithinking.com (link) - stan na Q2 2013

Czternaście największych rynków mobile w zasadzie pokrywa się z listą czternastu najludniejszych krajów świata. Brakuje jedynie Etiopii (13. miejsce), której miejsce zajmują Niemcy, które również do słabo zaludnionych krajów nie należą (16. pozycja).

Uwagę może zwrócić fakt, że w niektórych krajach o stosunkowo niskim poziomie życia, takich jak Indonezja, Rosja, Brazylia lub Wietnam ilość abonamentów na mieszkańca jest zaskakująco wysoka. Można to tłumaczyć stosunkowo wysokimi cenami połączeń między sieciami różnych operatorów. Użytkownicy wolą posiadać kilka kart SIM, niż płacić za połączenia poza sieć macierzystą. Na takie wytłumaczenie może wskazywać także większa popularność telefonów obsługujących dwie karty jednocześnie właśnie w krajach rozwijających się. W przypadku państw bardzo wysoko rozwiniętych, na przykład Niemiec lub Japonii, taki stan rzeczy może być tłumaczony faktem, że wiele osób posiada dwa osobne telefony (i abonamenty) – prywatny i służbowy.

Warto przyjrzeć się, jak na tle przedstawionych krajów prezentuje się nasz rodzimy rynek.

Wielkość rynku mobile w Polsce (liczba abonamentów w T-Mobile, Orange, Plus i Play – stan na Q2 2013; źródło):

Liczba aktywnych abonamentów (w mln) Populacja (w mln)[miejsce na świecie] % ludności
53,76 38,4 [33]  140

Czy patrzymy na rynek globalny, czy na nasz rodzimy rynek telefonii komórkowej, nasuwają się podobne wnioski – telefon komórkowy ma praktycznie każdy. Nie ważne, czy jest to biznesmen ze stolicy, student, czy pracownik małego sklepu na prowincji. Zasobność portfela i tryb życia praktycznie w ogóle nie wpływają na dostęp do telefonii komórkowej.

Inną kwestią jest dostęp do nowoczesnych smartfonów i korzystanie z internetu mobilnego. Tutaj mamy do czynienia póki co z dużo mniejszą penetracją rynku. Powinni to wziąć pod uwagę marketerzy firm oferujących produkty dla bardzo szerokiego grona odbiorców i na przykład dla klientów dyskontów. Powinni zaprząc marketing mobilny do swojej strategii. Niekoniecznie jego najnowsze narzędzia – aplikacje mobilne, reklamy mobilne w wyszukiwarkach, strony RWD itp., a raczej wysyłkę SMS i VMS (voicemailing).



Szymon Słowik

Konsultant marketingowy skupiony na tematyce SEO/SEM i content marketingu. Z serwisem MarketingMobilny.pl związany od 2013 r. Wypowiada się głównie na tematy dotyczące marketingu w wyszukiwarkach i mediach społecznościowych.



Zapisz się do newslettera

Newsy z bloga, aktualności, najbliższe wydarzenia z branży

FreshMail.pl