FreshMail.pl

Optymalizacja mailingu pod urządzenia mobilne

Autor / 28 listopada 2013

Coraz częściej odbieramy pocztę elektroniczną na urządzeniach mobilnych. W ostatnim czasie pojawiło się wiele raportów na ten temat, w szczególności wśród dostawców platform e-mail marketingowych. W tych badaniach pojawiają się różne dane liczbowe odnośnie rozkładu otwarć e-maili na konkretnych urządzeniach. W Polsce te wyniki oscylują obecnie na poziomie 15-20%. Na pewno jest to liczba, której nie można lekceważyć. W tym wpisie dowiecie się, jak zoptymalizować mailing pod urządzenia mobilne.

To, jak bardzo powinniśmy skupiać się na kreacjach mobilnych, zależy przede wszystkim od naszego targetu. Posłużmy się w tym miejscu pewnym przykładem. Analizując wyniki dwóch kampanii zrealizowanych z wykorzystaniem platformy CafeMail.pl do urzędów miast i gmin oraz klientów e-sklepu z odzieżą, otwarcia mobilne stanowiły kolejno: 0,8% i 21%. Jeśli więc czujecie, że Wasz target ma „mobilny” potencjał, to koniecznie powinniście uwzględnić to w kreacjach mailingów.

Dobrze zacząć

Pewnie zauważyliście, że wiadomości mailowe w smartfonowej skrzynce wyświetlają się w postaci listy: nadawca, temat i linia tekstu z wiadomości. Do dzisiaj, takim pierwszym tekstem w newsletterze jest formułka mówiąca o możliwości podglądu wiadomości w przeglądarce internetowej: jeśli masz problem z wyświetleniem tej wiadomości, kliknij w link…. Taki komunikat wyświetlony np. na smartfonie traci swój sens i nie zachęca do otwarcia wiadomości. Rekomendujemy więc, żeby poprzedzić go tzw. preheaderemkrótką treścią nawiązującą do charakteru mailingu – tak, aby jako pierwszy wyświetlił się on użytkownikom urządzeń mobilnych. Taki tekst może być nawet wizualnie niezauważalny (czcionka 1-2 pt), co nie zepsuje wyglądu naszej kreacji wyświetlanej także na desktopach.

Przykład:

<span> style=”font-size: 1px; color: #ffffff;”>Sprawdź gdzie nas spotkasz w nadchodzącym miesiącu.</span>

Zoptymalizowana kreacja

Z tematem marketingu mobilnego nierozerwalnie wiąże się pojęcie responsywnego designu (RWD). Czy taka technologia jest możliwa do zastosowania w przypadku kreacji mailingowych? Technicznie jest to możliwe (framework), natomiast nie wszystkie urządzenia i aplikacje pocztowe wspierają tę technologię. Póki co, najbezpieczniej jest trzymać się tradycyjnego kodowania mailingów, uwzględniając pewne ograniczenia, ale i szanse, kanału mobilnego.

Przede wszystkim pamiętajmy, że smartfony mają węższe ekrany niż ekrany desktopów, dlatego w kreacjach warto stosować layouty jednokolumnowe (o szerokości nie większej niż 500px). Dzięki temu, przesuwanie treści na ekranie telefonu będzie odbywało w wygodny sposób – z góry na dół, bez przewijania na boki.

Transfer danych w sieciach GSM w Polsce nie należy do najtańszych, dlatego twórzmy „lekkie” kreacje (max. 50kb). Co więcej, mailing optymalizowany pod smartfony, nie może być przeładowany przesadną ilością linków – starajmy się maksymalnie zamieścić w nim 5 linków (w tym najlepiej, jeśli będą one miały formę graficzną).

W świecie mobile palec zastępuje kursor, dlatego stosujmy duże przyciski, które łatwiej jest kliknąć. Powierzchnia dotykowa palca przypomina kwadrat, dlatego ważna jest nie tylko szerokość tych elementów, ale także ich wysokość. Niestety, producenci interfejsów mobilnych nie przedstawili jednakowych wytycznych dla wielkości elementów klikalnych. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przetestować przygotowaną kreację na własnym smartfonie i współpracowników.

Nie zapomnijcie również o dobraniu odpowiednich wielkości czcionek. W kreacjach pod mobile nie powinny one być mniejsze niż 14px w przypadku czcionki głównej i 22px dla nagłówków.

Wyraźnie zaznaczcie przycisk Call-to-Action (jeśli się pojawia). Najlepiej jeśli przekierowuje odbiorcę na specjalnie do tego celu utworzony landing page (koniecznie będący stroną mobilną lub utworzoną w responsywnej technologii).

Ograniczenie czy szansa?

Wspomnieliśmy w poprzednim paragrafie o tym, że kreacje mailingowe pod mobile nieco ograniczają, ale stanowią też szansę do wykorzystania. Wraz ze zmianą urządzenia do odczytywania poczty, zmienił się sposób, w jaki się odbywa sam proces. Coraz częściej, odczytujemy pocztę np. podczas jazdy komunikacją miejską, na imprezie, w sypialni, a nawet w…toalecie. Jako marketerzy zyskujemy dostęp do naszych odbiorców niemalże przez 24 godziny na dobę. W tym tkwi należy upatrywać przyszłość i największy potencjał działań e-mail marketingowych.



Kamil Kiermaszek

Z wykształcenia amerykanista i internacjolog. Zawodowo zajmuje się e-marketingiem. Obecnie zaangażowany w rozwój platformy SMSAPI.



Zapisz się do newslettera

Newsy z bloga, aktualności, najbliższe wydarzenia z branży

FreshMail.pl