FreshMail.pl
mail my day II

M@il My Day II – refleksja pokonferencyjna

Autor / 26 maja 2014

Śledząc wystąpienia i prelegentów podczas drugiej edycji M@il My Day naszła mnie pewna myśl. Dlatego poniżej nie przeczytacie typowej relacji z imprezy. Traktujcie to jako ostrzeżenie.

Nie będę tutaj streszczał lub co gorsze recenzował poszczególnych wystąpień. Było ich na tyle dużo, że każdy powinien znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Z uwag organizacyjnych powiem tylko, że może warto przy następnej edycji pomyśleć o połączeniu prelekcji w bloki tematyczne i podzieleniu ich całe segmenty. Na pewno ułatwiłoby to orientację oraz zmniejszyło przypływy i odpływy widowni, w trakcie wystąpień.

M@il My Day było bodajże pierwszą konferencją, na której podczas prelekcji tak wyraźnie zarysowała się linia podziału miedzy „technikami” i „opowiadaczami”, czyli tymi, którzy skuteczności dopatrują się w konkretnych narzędziach, dających mierzalne i weryfikowalne wyniki, i tymi, którzy źródła sukcesu zarówno tych dużych, jak i mniejszych firm, dopatrują się w dobrze opowiedzianych historiach. Oczywiście nie są to metody wykluczające się nawzajem, jednak gdybym miał nakreślić, gdzie obecnie leży granica w podejściu do marketingu, to umieściłbym ją dokładnie w sali numer jeden warszawskiego Multikina, gdzie odbywała się konferencja.

Czucie i wiara

Musicie słuchać swoich Klientów. Musicie opowiadać im swoje historie. Dobry marketing to sztuka dobrego opowiadania. Wyróżnić się, słuchać, opowiadać. Takimi poradami i słowami kluczami podzielili się z nami m.in. Paweł Tkaczyk, Andrzej Ogonowski, Jacek Kotarbiński, czy Roman Łoziński – osoby znane w branży, twórcy świetnych prezentacji, z których szczególnie ta ostania (Romana Łozińskiego) zrobiła na mnie duże wrażenie, ponieważ w jakiś sposób starała się łączyć twarde dane i umiejętność ich czytania, z bardziej emocjonalnym podejściem do klienta.

Na jakie konkretne działania może przełożyć się to dla stale podawanej przez mnie za przykład pani od marketingu z małej hurtowni pod Łodzią, nie wiem, a co gorsza ona chyba też tego nie wie.

Szkiełko i oko

Automatyzacja podczas konferencji odmieniana była przez wszystkie przypadki, można było o niej posłuchać podczas wystąpień m.in. Sebastiana Białousza, Igora Czajkowskiego, Michała Corteza, czy Macieja Lewińskiego. Co szczególnie mnie zaciekawiło, to mimo pojawiających się w nich bardzo ciekawych liczb pokazujących skuteczność takich rozwiązań, miałem wrażenie jakby sami prelegenci traktowali je z pewnym dystansem, jak bogatą, ale brzydką ciotkę, z której pieniędzy warto skorzystać, ale wrzucenie wspólnego zdjęcia na newsfeeda, byłoby już powodem do wstydu. Wydaje mi się, że powodem takiego podejścia jest ciągle humanistyczne spojrzenie na marketing, gdzie pomysł i kreacja, znaczą więcej niż wykres i arkusz kalkulacyjny. Oczywiście, że lepiej ogląda się pomysłową reklamę, czy case study, niż diagram pokazujący stały wzrost o 0,8% spowodowany sprawnym dostrzeżeniem czegoś pomiędzy kolumną E i F w tabeli i wprowadzenie tego w życie dwoma kliknięciami myszki.

Bezduszność automatyzacji, sprowadzającej się do prostego: jeśli A to B, jeśli A1 to B1, wydaje się dziś rozwiązaniem zarówno pewnym, jak co ważniejsze mierzalnym. Trudno wymagać od osób dysponującym ograniczonym czasem i budżetem, aby poświęciły się budowaniu narracji, tworzeniu historii własnej marki. Zresztą jeśli wszyscy będziemy opowiadać historie, to tak naprawdę nie będzie ich opowiadał nikt. I najważniejsze: co jeśli okaże się, że patrzenie się na tabelki w Excelu uważane przez wielu za zabójcze dla kreatywności, jest ostatecznie skuteczniejsze od snucia nawet najlepszych bajek?

P.S. Wystąpienie Pawła Tkaczyka nie mogło odbyć się bez pokazania reklamy, o której większość z nas nie słyszała, bardzo pozytywnej reklamy, należy dodać, szczególnie na Dzień Matki:

 

Zdjęcie w nagłówku: Michał Maciołek, Grupa Allegro. Więcej zdjęć z imprezy znajdziecie na fanpage’u M@il My Day.



Kamil Kolbusz

Kamil Kolbusz - PR-owiec, copywriter, autor rzeczy wszelakich.



Zapisz się do newslettera

Newsy z bloga, aktualności, najbliższe wydarzenia z branży

FreshMail.pl