FreshMail.pl

M-commerce – sposób na biznes

Autor / 22 września 2017

Istotny wpływ na wzrost aktywności zakupowej przez urządzenia mobilne spowodowany jest coraz większą otwartością Polaków na nowe technologie. Wygodniej nam przeglądać oferty sklepów na telefonie w drodze do pracy, klikać w interesujące nas reklamy produktów w mediach społecznościowych czy w odbieranym na smartfonie mailingu. Te zachowania konsumentów wspierają starania sprzedających w kanale mobilnym podmiotów – rośnie dostępność aplikacji mobilnych i stron przystosowanych do urządzeń przenośnych, które ułatwiają dokonanie transakcji czy choćby przeglądanie ofert. W raporcie Gemius dla E-commerce Polska możemy przeczytać, że dynamika wzrostu polskiego rynku m-commerce to ok. 100 proc. rocznie. To istotna różnica w porównaniu ze wzrostem e-commerce, które w naszym kraju, według raportu European Ecommerce Report 2017 rośnie w tempie 25 proc. rocznie. To nienajgorszy wynik, w całej Europie wartość rynku zwiększa się co roku o kilkanaście proc.

Dobrze prowadzony kanał mobilny może stać się istotną częścią sprzedaży produktów i usług. Sprzyja temu coraz większa świadomość i entuzjazm kupujących. Świetnym przykładem jest wprowadzona przez Bank BZWBK aplikacja mobilna. W pierwszym kwartale 2016 roku klienci wzięli za jej pomocą prawie cztery tysiące pożyczek, ustanawiając wzrost o 287 proc. w stosunku do poprzedniego roku, w którym aplikacja wystartowała. Pożyczki zaciągnięte poprzez apkę odpowiadały ponad 10 proc. produktów sprzedanych w kanałach elektronicznych banku. Co więcej, liczba transakcji mobilnych w 2016 roku wzrosła o 90 proc. w porównaniu do poprzedniego roku.

Mobilnie w biznesie

Według ostatniego raportu Izby Gospodarki Elektronicznej, dwie piąte polskich konsumentów mobilnych systematycznie dokonuje zakupu korzystając z urządzeń przenośnych. Mobilnie, oprócz osób prywatnych, zakupów dokonują również klienci typu B2B – menedżerowie, specjaliści, właściciele firm. Warto zwrócić uwagę na zwyczaje i oczekiwania reprezentantów biznesu w m-commerce.

PC i smartfon na remis

Przedstawiciele firm, w celach związanych z działalnością biznesową (np. kontakty z klientem, porównywanie ofert, finalizacja zakupu, składanie zamówień), korzystają głównie z laptopa (47 proc.), na drugim miejscu znalazł się PC – 33 proc., urządzenia mobilne plasują się w zestawieniu na trzecim (smartfon 32 proc.) i czwartym (22 proc. – tablet) miejscu. Widoczne przywiązanie do urządzeń pełnowymiarowych łatwo wytłumaczyć dostępem do sprzętu, na którym się pracuje, a dla większości pracowników ciągle jest to laptop lub komputer stacjonarnym. Jednak również w biznesie zmieniają się nawyki – pracownicy musza stawać się bardziej mobilni, dotyczy ich również zjawisko multiscreeningu, czyli korzystania w jednym momencie z kilku urządzeń. Choć trzeba zauważyć, że przewaga klasycznego peceta nad smartfonem to zaledwie jeden punkt procentowy. Obserwując dynamiczny rozwój m-commerce można przypuszczać, że w tym roku smartfony wyprzedzą komputery stacjonarne.

urządzenia do zakupów mobilnych biznes pracownicy m-commerce mobile b2b

M-commerce = m-zakup?

Czynności zakupowe, wykonywane przez reprezentantów firm w kanale mobile, to nie tylko zakup, ale cały proces go poprzedzający: przede wszystkim porównywanie cen i ofert (41 proc.) oraz sprawdzanie dostępności towaru (34 proc.). Dopiero 30 proc. pracowników  kupuje i płaci mobilnie. Widać, że mobile jest kanałem, który często zaczyna proces zakupowy, ściągając klientów do sklepów. Decydujące kliknięcia odbywają się tymczasem na desktopie. Powód? Główną barierą  podczas zakupów mobilnych, wskazywaną przez pytanych, jest mniejsza wygoda (32 proc.). Inne trudności to gorsza jakość wizualizacji (31 proc.) i wymagane, dodatkowe ustawienia telefonu (24 proc.).

Oczekiwania reprezentantów firm

Respondenci zauważają, że pewne działania i ułatwienia zachęciłyby ich do większej aktywności zakupowej na urządzeniach przenośnych. Jako że są to przedstawiciele biznesu,  dużą uwagę zwracają oni na optymalizację wydatków i możliwości nabycia produktów za niższą cenę. Pewnie dlatego, jako główne czynniki, które zachęciłby ich do dokonania m-zakupów byłyby dedykowane zniżki (37 proc.). Jako kolejny wskazano nieskomplikowany proces zakupowy (26 proc.), na trzecim miejscu znalazły się ex aequo dedykowane aplikacje sklepu (24 proc.) oraz pełna integracja z wersją desktopową strony sklepu. Co ciekawe, badania PwC sugerują, że strony mobilne zyskują przewagę nad aplikacjami. Co wybrać – aplikację czy stronę mobilna? Ciężko z góry rozstrzygać tę kwestię. Sprawna aplikacja może śmiało konkurować ze stroną, upraszczając proces zakupowy. Mobilna wersja strony ma jednak swoje zalety – nie musimy pobierać aplikacji. Decyzja zależy od preferencji klientów i branży, w której działasz.

Pamiętaj o mobile’u!

Jeśli twoimi klientami są reprezentanci biznesu, warto zadbać o przystosowanie się do obecnych trendów sprzedażowych na rynku. Proces zakupowy często zaczyna się właśnie na urządzeniach mobilnych, głównie smartfonach. Co prawda, w celu sfinalizowania transakcji, zwykle przenosimy się już na urządzenia pełnowymiarowe, jednak trendy się zmieniają, warto je wyprzedzić. Zaskocz klienta wygodnymi rozwiązaniami. Z pewnością wpłyną one korzystnie na wyniki sprzedaży.



Redakcja MarketingMobilny.pl



Zapisz się do newslettera

Newsy z bloga, aktualności, najbliższe wydarzenia z branży

FreshMail.pl