aplikacja mobilna ue katowice

Aplikacja mobilna na uczelni? Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach daje przykład

Autor / 09 grudnia 2014

Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach dostrzegł potrzebę wdrażania nowoczesnych form komunikacji z pracownikami, kandydatami, studentami i absolwentami uczelni. Istnieje spore zapotrzebowanie w tym zakresie, jednak warto zauważyć, że nie zawsze są to przedsięwzięcia łatwe w realizacji i należy podchodzić do nich w odpowiedni sposób, aby zminimalizować ryzyko niepowodzenia.

Jak szacuje jeden z wiodących koncernów branży informatycznej – IBM, aż 90 proc. danych na świecie wygenerowano tylko w ostatnich dwóch latach (G. Idzikowski, Big Data, czyli jak wykorzystać w biznesie bycie pod cyfrową lupą). Każdego dnia jesteśmy bombardowani przez informacje – z pozoru przydatne – w rzeczywistości potrzebne mniej lub bardziej, czasem wcale. Zjawisko to z ang. nosi nazwę information clutter (bałagan – lub inaczej śmietnik – informacyjny).

Firmy i instytucje prześcigają się w pomysłach, jak dotrzeć z informacjami do konkretnej grupy odbiorców. Poza kosztownymi działaniami reklamowymi czy PR, publikują je na stronach internetowych, ale zanim użytkownik dotrze do tych, które go interesują, przeklika najczęściej kilka czy kilkanaście razy.

Sprawa dodatkowo komplikuje się, gdy korzystamy z informacji z wielu różnych źródeł. Jak dane w takiej ilości efektywnie przetwarzać, wybierając te, które są nam niezbędne? Pomocne są z pewnością wszelkiego rodzaju czytniki RSS czy niektóre aplikacje w smartfonach, jak np. HTC BlinkFeed. Po wstępnym dostosowaniu do własnych potrzeb, otrzymujemy w przystępny sposób informacje faktycznie nam potrzebne czy przydatne w pracy, na uczelni, dla rozrywki.

Problem ten – na swój sposób – rozwiązał także Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach. Wypuścił aplikację mobilną, która pozwala na filtrację treści według konkretnych, specyficznych grup odbiorców (kandydaci, studenci, pracownicy, absolwenci). Użytkownicy noszącej nazwę „myUE” aplikacji mobilnej na bieżąco otrzymują informacje o wybranych, najważniejszych wydarzeniach, które mają miejsce na Uniwersytecie. Każdy, wybierając język (polski lub angielski) i grupę, może dostosować dostarczane treści do swoich potrzeb, udostępnić je znajomym, polubić czy ustawić przypomnienie na 10 minut, godzinę lub dzień czy dwa przed wydarzeniem. Korzystają na tym zarówno odbiorcy, jak i uczelnia.

Jak pokazują liczby, takie działania są uzasadnione. – W Polsce w grupach wiekowych, do których zaliczają się kandydaci, studenci i absolwenci uczelni wyższych (15-29 lat), odsetek posiadających smartfona i wykorzystujących jego możliwości sięga już średnio ponad 70%. Ta grupa będzie się jeszcze powiększać, bowiem gonimy w tym zakresie takie kraje jak Wielka Brytania czy Niemcy – tłumaczy ekspert w dziedzinie marketingu internetowego, dr Artur Strzelecki (redaktor serwisu Silesia SEM).

Za pomocą aplikacji Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach może pozyskiwać informacje o użytkownikach i ich zachowaniach. Aplikacja podpięta jest do Google Analytics, dzięki czemu uczelnia wie, z jakich urządzeń korzystają oraz jak reagują na daną informację – czy jest dla nich interesująca (udostępniając, klikając polub), czy też nie (przechodząc do kolejnej bądź wychodząc z aplikacji). To z kolei pozwala administratorom określić, czy w przyszłości dostarczać danej grupie użytkowników określonych treści, czy też nie. Rozwiązanie to wydaje się być godne polecenia innymi podmiotom – być może nie tylko uczelniom.

Krzysztof Ścira, założyciel firmy desi9n.pl, odpowiedzialnej za stworzenie aplikacji, tak wypowiada się o współpracy na linii wykonawca – uczelnia:

Sprawa była o tyle łatwa, że współpracowaliśmy z ludźmi o umysłach technicznych, którzy wiedzieli konkretnie, czego chcą, a nasze rozmowy odbywały się często na linii programista – programista. Pomocne było również to, że wymiana informacji była prowadzona z jedną osobą – wyznaczonym przez uczelnię koordynatorem – Panią Magdaleną Skowron. Dzięki temu udało się uniknąć problemów natury komunikacyjnej, bądź co bądź, często występujących przy współpracy z tego typu instytucjami.

Co do programistycznych aspektów powstawania tej aplikacji, to klient miał już działający system zarządzania treścią, który generował dane w postaci kanału RSS. Dzięki wykorzystaniu specjalnie przygotowanego webservice i komunikacji sieciowej – aplikacja ma dostęp zawsze do najnowszych informacji publikowanych przez Uniwersytet.

Istotną kwestią było przygotowanie prostego i wspólnego dla wszystkich platform wyglądu – udało się to dzięki platformie Cordova o którą oparta jest aplikacja myUE. Niemniej ważnym aspektem była możliwie silna redukcja transmisji danych i możliwość korzystania z aplikacji bez dostępu do sieci – jest to możliwe dzięki mechanizmom synchronizacji różnicowej.

Nie jest to nasza pierwsza realizacja dla podmiotów związanych ze szkolnictwem wyższym. Wcześniej współpracowaliśmy z Uniwersytetem Jagiellońskim oraz Akademią Górniczo-Hutniczą – bardzo cenimy sobie takie projekty, bo prócz realizacji samego zlecenia dokładamy cząstkę siebie rozwiązaniom użyteczności publicznej.

Do realizacji tego typu projektów można podejść na trzy sposoby:

  • Klient ma sztywno zdefiniowane wymagania i należy je punkt po punkcie zrealizować.
  • Klient ma ogólny zamysł projektu, ale począwszy od struktury aplikacji, poprzez grafikę na wydawaniu aplikacji skończywszy, polega na naszym doświadczeniu i ufa nam.
  • Projekt jest na tyle złożony, że potrzebna jest stała współpraca klienta z naszym zespołem, ale we wszystkich decyzjach dotyczących rozwoju decyzje technologiczne podejmowane są wspólnie podczas konsultacji.

Oczywiście nie ma idealnego sposobu na wykonanie aplikacji mobilnej – niemniej dobór odpowiedniego modelu współpracy pozwala zaoszczędzić sporo czasu i wysiłku zarówno jednej jak i drugiej stronie.

Jeśli chodzi o aplikacje dla uczelni to rynek ten się z jednej strony rozwija – z drugiej strony często napotykamy na bariery natury formalnej, czy problem skostniałości niektórych podmiotów w dziedzinie nowych technologii. Pragnę tylko nadmienić, że odpowiednio zaprojektowana aplikacja mobilna to nie tylko przydatne narzędzie usprawniające pracę na uczelni, ale także możliwość redukcji kosztów i zasobów związanych z komunikacją między bracią studencką, a władzami uczelni.

Aplikacja mobilna myUE dostępna jest dla użytkowników systemów Android oraz iOS: pobierz bezpłatnie.

Aplikacja powstała w ramach projektu „Inter Uni – Wsparcie internacjonalizacji. Wzmacnianie relacji między uczelnią, kandydatami, studentami, absolwentami i pracownikami przy wykorzystaniu nowych mediów.” Projekt realizowany jest we współpracy z partnerami: Norweskim Uniwersytetem Nauki i Technologii (NTNU) w Trondheim oraz Uniwersytetem w Liechtensteinie. Projekt korzysta z dofinansowania pochodzącego z Islandii, Liechtensteinu
i Norwegii w ramach funduszy EOG i funduszy norweskich. (Więcej o projekcie: www.interuni.ue.katowice.pl).

loga mini

A w praktyce aplikacja wygląda tak:



Marek Kiczka

Rzecznik prasowy Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, dawnej Akademii Ekonomicznej w Katowicach - gdzie studiował. Specjalista ds. komunikacji, promocji i PR w projekcie "InterUni - Wsparcie internacjonalizacji. Wzmacnianie relacji między uczelnią, kandydatami, studentami, absolwentami i pracownikami przy wykorzystaniu nowych mediów.", korzystającego z dofinansowania pochodzącego z Islandii, Liechtensteinu i Norwegii. Na co dzień interesuje się tematyką public relations, mediami społecznościowymi oraz nowinkami technologicznymi.