FreshMail.pl
gra mobilna

Advergaming – zaproś klienta do gry

Autor / 29 sierpnia 2017

Gra mobilna, jako narzędzie marketingowe, zyskuje coraz większą popularność. Pod płaszczykiem rozrywki kryje ogromne możliwości: pozyskiwanie nowych klientów, podnoszenie ich świadomości i w konsekwencji zwiększenie przychodów firmy.

Według badania przeprowadzonego przez Newzoo dotyczącego globalnego rynku gier, gry mobilne (na smartfony i tablety)  w 2016 roku stanowiły 37 procent wszystkich gier, a ich wartość była szacowana na 36,9 mld. dol. Prognozy na rok 2019 mówią o 45 procentowym udziale i wartości przekraczającej 52 mld dolarów. Nic dziwnego, że fachowcy od marketingu, uznali gry mobilne za doskonały nośnik komercyjnej informacji.

 

Istnieją dwa podstawowe sposoby łączące działania marketingowe z grami. Pierwszy z nich to in-game advertising, w skrócie IGA.  Przy pomocy tej metody reklamy można wprowadzać dwojako. Po pierwsze w formie banerów, wyświetlającymi się w trakcie gry lub pomiędzy kolejnymi poziomami. Przykładem może być aplikacja, która zapoczątkowała masową popularność gier mobilnych – Angry Birds, przekraczając 2 mld pobrań na całym świecie.

Po drugie, stosując system IGA możemy zaimplementować produkty lub reklamy w samą grę. Takie praktyki często są stosowane przez gry sportowe; FIFA czy Football Menager. Tego typu działanie przypomina nieco product placement, charakterystyczny dla komercyjnych seriali.

Drugą praktyką marketingową jest advergaming. To projektowanie od podstaw gier na potrzeby konkretnej marki w oparciu o cele komercyjne, takie jak zwiększenie liczby fanów marki czy zapoznanie z nowymi usługami i produktami.

Bezdyskusyjnie advergaming łączy się z wyższymi kosztami niż przeciętna aplikacja mobilna. Zwłaszcza, jeśli gra jest skomplikowana, wielopoziomowa i posiada atrakcyjną grafikę. Dlatego z tego rodzaju marketingu korzystają głównie duże międzynarodowe firmy. Jednak nie ilość pieniędzy zainwestowana w grę jest gwarancją dużego zainteresowania, a przede wszystkim pomysł. Bez wątpienia, najlepiej sprawdzają się gry, które nawiązują do szerszej kampanii reklamowej i są jej kontynuacją.

Doskonałym przykładem jest gra „Serce i Rozum” wpisująca się w kampanię reklamową Orange. Wyprodukowana przez Atomclick i Looksoft aplikacja pojawiła się w trzech odsłonach, przy czym pierwsza odniosła największy sukces – 500 tys. pobrań. Cieszyła się także bardzo dobrymi opiniami. Gra jest wielopoziomowa i dość skomplikowana w porównaniu do większości propozycji advergamingu, co pozwala na lepsze zaangażowanie użytkownika i jego dłuższą aktywność.

gra mobilna

 

Po advergaming sięgnął także producent Oreo, proponując prostą grę polegającą na symbolicznym przekręcaniu dwóch połówek ciastka, polizaniu ich i zamaczaniu w mleku. Czyli działaniu utrwalającym przekaz reklamy TV. Kolejne etapy gry są płatne. W ten sposób można zniwelować koszty produkcji marketingowej gry. Zwłaszcza stosując tak wysokie opłaty jak w tym przypadku – 8,99 zł za każdy poziom.

 

Przykłady można mnożyć: Colgate – gra „My bright Smile” utrwalająca zdrowe nawyki dbania o zęby, Fanta z grą „Fanta FanTap” – prosta zręcznościówka, Tyskie z grą-poradnikiem dla kibiców, czy Danone z „Przygodami Danonka”. Ta ostatnia, bardzo rozbudowana i atrakcyjna!

Advergaming jest formą reklamy, jednak jest reklamą dobrowolną. Odbiorca sam pobiera grę i tym samym zgadza się na przekazywane w niej treści. Co za tym idzie, reklama nie budzi w nim irytacji, przeciwnie, wzmacnia dobre konotacje z marką i przyczynia się do lojalności klienta. W Polsce nadal stosunkowo niewiele firm korzysta z tej formy reklamy, dlatego przemyślana i spójna kampania advergamingowa nadal jest atrakcyjną i przynoszącą zamierzone efekty strategią marketingową.



Redakcja MarketingMobilny.pl



Zapisz się do newslettera

Newsy z bloga, aktualności, najbliższe wydarzenia z branży

FreshMail.pl